Multimedialny projekt Auschwitz Memento - 09 I 2007


Relacje 45 byłych więźniów obozu koncentracyjnego Auschwitz nagrali wolontariusze w ramach multimendialnego projektu Auschwitz Memento.
- Kolega, który był z Tarnowa, dostał obłędu. Zaczął wrzeszczeć, wydziwiać...- opisuje pierwszą noc za drutami Jerzy Bogusz (nr obozowy 61). Fragmenty nagrań filmowych i dźwiękowych, zdjęcia oraz pisemne wspomnienia byłych więźniów można znaleźć od kilku dni na stronie internetowej www.auschwitzmemento.pl. Przed kamerami obozową przeszłość wspominają głównie Polacy. Niektórzy trafili do Auschwitz w pierwszym transporcie w 1940 r., przeżyli tutaj niemal do końca wojny. Są wypowiedzi m.in. prof. Józefa Szajny, Jerzego Bieleckiego, Józefa Stósa i Henryka Mandelbauma, jednego z ostatnich członków Sonderkommando, które obsługiwało krematoria.

Pełny zapis rozmów na cyfrowych nośnikach liczy ok. 200 godzin. Jest w posiadaniu Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Rodzin Oświęcimskich, organizatora projektu. Wiceprezes Bogdan Wasztyl nie kryje, że wzoruje się na archiwum Spielberga, w którym słynny amerykański reżyser gromadzi wideorelacje ofiar Holocaustu. - Mamy coraz mniej czasu, aby nagrać wspomnienia byłych więźniów. Nikt tak jak oni nie zaświadczy, że Polacy byli pierwszymi ofiarami Auschwitz, a nie twórcami "polskich obozów koncentracyjnych", jak kłamliwie podają niektóre media na świecie - wyjaśnia Wasztyl.

Portal internetowy stworzono głównie z myślą o nauczycielach i młodzieży. Ma pomóc w lekcjach o Auschwitz i polskich ofiarach w czasie wojny. Bezpłatnie udostępnia wszystkie materiały, w tym pliki filmowe. Nagrania zrealizowało kilkunastu wolontariuszy, w większości studentów i uczniów oświęcimskich szkół. Powstały przy wsparciu Funduszu Inicjatyw Obywatelskich, programu "Patriotyzm jutra" oraz Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Podobny projekt z udziałem wolontariuszy realizuje obecnie również Międzynarodowe Centrum Edukacji w Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. Pod hasłem "Historia mówiona" nagrywają na wideo wspomnienia byłych więźniów. Relacje wzbogacą stary zbiór nagrań w muzealnym archiwum.

- Nasze projekty nie konkurują z sobą, ale się uzupełniają. Zaniedbania są olbrzymie, a czasu jest coraz mniej, żeby wysłuchać świadków - zapewnia Wasztyl.

Ire

KL Auschwitz | O nas | W mediach | Galeria | Sklep | Kontakt | Świadkowie historii
Polityka prywatności