"Auschwitz memento" - taką nazwę nosi serwis internetowy, który stworzyli członkowie Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Rodzin Oświęcimskich. Publikując relacje więźniów obozu, chcą walczyć z zapomnieniem. Wirtualna opowieść o realnym cierpieniu. Kilkadziesiąt relacji byłych więźniów obozu w Oświęcimiu znajdzie się w serwisie internetowym.
Po ponad 2 latach spędzonych za drutami opowiada między innymi Jerzy Michnol. Do obozu trafił w wieku 16 lat. „Dopóki to możliwie chcemy nagrywać relacje naocznych świadków oświęcimśkiej tragedii” - mówią pomysłodawcy akcji"Auschwitz Memento". Akcji, która jak sami przyznają jest wyścigiem z czasem.
Projekt jest wzorowany na archiwum fundacji Stevena Spielberga, w którym znajduje się 40 tysięcy wywiadów ze świadkami Holocaustu. W polskim serwisie, oprócz samych wspomnień znajdą się także notki biograficzne więźniów, ich zdjęcia i kopie obozowych dokumentów. Strona powstaje od ponad roku. W tym czasie jej twórcy spotkali się z 50 byłymi więźniami. Wszystko z myślą o uczniach. Strona, choć jeszcze nie kompletna już się podoba. Bo nawet najlepsza książka to nei to samo, co relacja z pierwszej ręki Ponad 60 lat po wyzwoleniu obozu w Oświęcimiu jego więźniowie przekazują swoje relacje w internecie. Ale choć przezkaz jest wirtualny to wspomnienia są prawdziwe.
Paweł Szot - TVP 3 Katowice
Materiał filmowy do pobrania ze strony:
http://ww6.tvp.pl/video/2007/01/09/103976/film.asf